niedziela, 26 stycznia 2014

Zima w Łodzi
































 





Wszyscy na nią czekali - dzieci i dorośli...no może dorośli trochę mniej.
Wreszcie przyszła... spóźniona, choć lepiej późno niż wcale.
Dzisiejsza pogoda zachęciła do niedzielnego spaceru nie tylko rodziny z dziećmi. Powrotu zimy nie wystraszyli się również biegacze, których widziałam co najmniej 20 (podziwiam i życzę wytrwałości). Gorąco zachęcam wszystkich do aktywnego spędzania czasu wolnego nawet w chłodniejsze dni. Przecież nie każdy kraj ma cztery pory roku :)

Everyone waited for it - kids and adults ... maybe  adults a little less. 
Then finally came... late, but better late than never.
Today's weather encouraged not only families with children for a Sunday walk. The return of winter didn't scare runners, which I saw at least 20
(I admire and wish you perseverance). I highly encourage you all to spend your leasure time actively, even on cooler days. After all, not every country has four seasons :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz